Chatboty AI teście. Ten ujawnia kolosalną ilość danych
Dla wielu z nas zwracanie się do chatbotów AI w sprawach związanych z naszymi najbardziej prywatnymi problemami zdrowotnymi lub finansowymi stało się normą. Wskazana jest jednak ostrożność. Hiszpańskie badanie ujawnia, jakie dane ta sztuczna inteligencja udostępnia zewnętrznym dostawcom.
Przeanalizowano takie popularne usługi, jak ChatGPT, Claude, Gemini czy Grok, a także chińskie narzędzia, jak Deepseek czy europejska alternatywa Mistral. Analiza przeprowadzona przez hiszpańskich badaczy ujawnia szczegółowo, jakie dane te chatboty udostępniają stronom trzecim.
Badacze z sieci instytutów IMDEA w Madrycie podszywali się pod prawdziwych użytkowników i omawiali z chatbotami drażliwe, codzienne pytania dotyczące zdrowia i finansów. Następnie rejestrowali cały ruch sieciowy z różnych chatbotów i porównywali, które z nich były szczególnie aktywne oraz jakie dane udostępniały i komu.
Meta AI na czele rankingu – rekordowa skala zbieranych informacji
Z niezależnych analiz prowadzonych m.in. przez analityków bezpieczeństwa wynika jednoznacznie, że Meta AI zajmuje pierwsze miejsce pod względem szerokości i inwazyjności gromadzonych danych:
- Kolosalna liczba kategorii
Aplikacja gromadzi aż 33 z 35 możliwych kategorii danych definiowanych w systemach mobilnych (co stanowi ok. 95% spektrum).
- Wrażliwe dane osobowe
Meta AI przetwarza informacje uznawane przez unijne rozporządzenie RODO za szczególnie chronione, w tym poglądy polityczne, przekonania religijne, orientację seksualną czy dane biometryczne.
- Profil finansowy
Jest to jeden z nielicznych chatbotów, który w swoich systemach zapisuje i przetwarza szczegółowe dane finansowe użytkowników.
Jak wypadają pozostali giganci technologiczni?
Nie tylko Meta dąży do gromadzenia jak największej ilości informacji. Pozostałe popularne narzędzia również wykazują wysoki poziom zbierania danych:
Google Gemini
Zajmuje drugie miejsce w zestawieniach, przetwarzając 23 z 35 kategorii danych. Oprócz historii wyszukiwania system ten gromadzi m.in. bardzo precyzyjne dane o lokalizacji użytkownika oraz informacje z wewnętrznych kontaktów urządzenia.
ChatGPT (OpenAI)
Choć plasuje się w środku stawki (ok. 17 kategorii), jego apetyt na dane wzrósł w ciągu roku o około 70%. Wprowadzenie funkcji głosowych, generowania obrazów oraz integracji zewnętrznych sprawiło, że aplikacja zbiera m.in. dane audiosensoryczne i profile behawioralne.
Claude (Anthropic) i inne
Rozwiązania takie jak Claude wypadają w rankingach znacznie bardziej oszczędnie (ok. 13 kategorii), deklarując przetwarzanie danych głównie w celach funkcjonalnych, w tym zapewnienia stabilności systemu czy bezpieczeństwa.
Dlaczego polityka prywatności w chatbotach budzi obawy?
W przeciwieństwie do tradycyjnych wyszukiwarek, z chatbotami rozmawiamy w sposób naturalny i konwersacyjny. Użytkownicy często dzielą się z nimi poufnymi problemami, fragmentami kodu, prywatnymi przemyśleniami czy dokumentami zawodowymi. Eksperci wskazują na kluczowe zagrożenia:
- Agresywne profilowanie: dane zbierane przez darmowe aplikacje mogą zasilać systemy reklamowe i służyć do tworzenia szczegółowych profili psychograficznych.
- Trening algorytmów na rozmowach: w wielu przypadkach wpisywane przez nas treści są domyślnie wykorzystywane do dalszego trenowania modeli.
- Ryzyko naruszeń bezpieczeństwa: przesyłanie wrażliwych informacji na zewnętrzne serwery zawsze niesie ze sobą ryzyko ich nieautoryzowanego ujawnienia.
Jak zabezpieczyć swoją prywatność?
Jeśli chcesz korzystać z chatbotów AI bez obawy o nadmierny wyciek danych, warto wdrożyć kilka prostych zasad:
- Stosuj zasadę ograniczonego zaufania: nigdy nie wpisuj w okno czatu numerów kont, haseł, poufnych danych firmowych ani szczegółowych informacji medycznych.
- Zarządzaj ustawieniami konta: odwiedź sekcję prywatności w używanej aplikacji i wyłącz opcję wykorzystywania Twoich konwersacji do trenowania sztucznej inteligencji (tzw. opcja opt-out).
- Rozważ alternatywy: do zadań wymagających wysokiej poufności wybieraj narzędzia o bardziej restrykcyjnej polityce prywatności.
Za wygodę i szybkość działania często płacimy wysoką cenę – naszą prywatnością. Analizy rynkowe oraz raporty konsumenckie (w tym badania bezpieczeństwa cyfrowego omawiane przez media i portale technologiczne) rzucają światło na to, jak rygorystycznie lub swobodnie poszczególne aplikacje traktują dane swoich użytkowników.




