Gigant brandowy zbankrutował. Upadają znane marki

Sąd upadłościowy nakazał likwidację giganta skupiającego w rękach znane światowe marki. Odrzucił skomplikowany plan restrukturyzacji mający na celu spłatę wielomiliardowych roszczeń poprzedzających niespodziewane bankructwo. Pracę traci 4000 osób.

Plan zakładał utworzenie funduszu powierniczego na potrzeby sporów sądowych, finansowanego przez głównych kredytodawców, w celu finansowania pozwów mających na celu odzyskanie środków.

Upadek First Brands Group

First Brands Group to amerykańska grupa zajmująca się produkcją części samochodowe. Do jej marek należą m.in. Trico (marka wycieraczek samochodowych), FRAM (marka części zamiennych do samochodów oferująca m.in. filtry oleju, filtry powietrza, filtry paliwa), Raybestos (marka hamulców samochodowych), Autolite (marka świec zapłonowych i zestawów przewodów ). W 2024 roku grupa osiągnęła przychody w wysokości ponad 5 mld dol. z produkcji i dystrybucji produktów motoryzacyjnych, głównie w kanałach sprzedaży detalicznej na rynku wtórnym.

Założycielem i właścicielem First Brands jest amerykański biznesmen indyjskiego pochodzenia Patrick James. W latach 20. XXI wieku kontrolował on międzynarodowy konglomerat części samochodowych o wartości przedsiębiorstwa szacowanej na miliardy dolarów. Zmienił nazwę swoich udziałów na First Brands Group i zatrudnił kadrę kierowniczą wyższego szczebla z rozległymi powiązaniami z wiodącymi instytucjami pożyczkowymi z Wall Street.

We wrześniu 2025 roku First Brands złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości na podstawie Rozdziału 11, po poniesieniu znacznych strat i z powodu obaw wierzycieli dotyczących zobowiązań w sięgających nawet 50 mld dol., w stosunku do aktywów na poziomie 10 mld dol. pochodzących dodatkowo z „niejasnego finansowania poza bilansem”.

Upadek planu naprawczego

Podczas rozprawy w Houston sędzia upadłościowy Christopher Lopez ostatecznie odrzucił plan spłaty wierzycieli proponowany przez władze spółki. Strategia firmy zakładała powołanie specjalnego funduszu (litigation trust) i sfinansowanie spłat z przyszłych procesów sądowych. Pozwy miały być wytoczone osobom z wewnątrz firmy (m.in. założycielowi Patrickowi Jamesowi) oraz dawnym partnerom biznesowym.

Doradcy First Brands szacowali, że do końca 2028 roku z pozwów udałoby się odzyskać około 2 mld dol. Sędzia Lopez uznał jednak ten harmonogram za całkowicie nierealistyczny. Stwierdził również, że plan nie gwarantuje uregulowania roszczeń administracyjnych, które zgodnie z prawem upadłościowym mają najwyższy priorytet. Sytuację potęgował fakt, że dług wygenerowany już w trakcie trwania samej procedury bankructwa zdążył urosnąć o ponad 220 mln dol.

Rozwiązanie oparte na procesach sądowych od początku budziło duże kontrowersje. Sprzeciwiali mu się nie tylko sami wierzyciele, ale również komórka Departamentu Sprawiedliwości USA nadzorująca postępowania upadłościowe, która głośno powątpiewała w realność odzyskania znaczących kwot z roszczeń.

Skala finansowej zapaści

Sprawa First Brands to jedno z najbardziej skomplikowanych postępowań z powodu bankructwa ostatnich lat. Zapaść finansowa przedsiębiorstwa przebiegała w dramatycznym tempie:

  • Początek upadłości (wrzesień 2025 roku): firma złożyła wniosek o bankructwo, posiadając zaledwie 14 mln dol. w gotówce.
  • Astronomiczne zadłużenie: łączne zobowiązania sprzed ogłoszenia upadłości przekraczały 9 mld dol.
  • Fiasko pożyczki ratunkowej: zarząd zaciągnął wysoce uprzywilejowaną pożyczkę ratunkową na sumę 1,1 mld dol, która jednak w dużej mierze wyczerpała się do stycznia 2026 roku.

Ponieważ nie znalazł się chętny na zakup całego przedsiębiorstwa, firma zdołała upłynnić jedynie wybrane działy po cenach, które w ocenie sądu zawiodły oczekiwania:

  • Toledo Molding & Die: za 80 mln dol.
  • Horizon Global: za 64 mln dol.
  • Walbro: za 50 mln dol.
  • Portfolio marek Premium Guard: za 25 mln dol.

Jednocześnie na skutek załamania działalności zamknięto 17 zakładów produkcyjnych. Zwolnienia dotyczą łącznie 4000 pracowników.

 

Opublikuj komentarz